Rośliny, podobnie jak zwierzęta, podlegają działaniu zegara biologicznego. To właśnie on pozwala im dostosować się do pór roku i cyklu dnia i nocy. Ten rytm może zostać rozregulowany przez nadmiar sztucznego światła w porze nocnej, którego zbyt duża intensywność działa jak czynnik stresowy.
Niewłaściwy czas oświetlania roślin, wywołany przez zanieczyszczenie światłem, zaburza rytm roczny, a więc prawidłowy wzrost i rozwój rośliny. Przykładem mogą być liście oświetlane przez latarnie uliczne – często nie przebarwiają się jesienią, co opóźnia ich zrzucanie. W konsekwencji roślina dłużej utrzymuje liście, staje się bardziej narażona na przymrozki. Osłabiony organizm wytwarza mniej biomasy i łatwiej ulega uszkodzeniom.
Zakłócenia w cyklu świetlnym mają także inne konsekwencje:
- zbyt wczesne rozwijanie się pąków wiosną prowadzi do uszkodzeń przez późne przymrozki oraz do braku synchronizacji z zapylaczami,
- rozregulowany proces kwitnienia obniża atrakcyjność roślin i ogranicza ich zdolność do produkcji biomasy,
- nieprawidłowe działanie aparatów szparkowych, które pod wpływem sztucznego światła otwierają się także nocą, powoduje utratę wody i zwiększa ryzyko wnikania patogenów do wnętrza liścia,
- hamowanie kiełkowania niektórych roślin prowadzi do zaburzeń równowagi w całych ekosystemach.
Źle zaprojektowane światło jest czynnikiem niebezpiecznym dla przyrody.
Naukowcy zwracają uwagę, że zanieczyszczenie światłem to problem równie istotny jak smog czy hałas – bo ingeruje w podstawowe procesy życiowe roślin, a tym samym wpływa na całe środowisko.

