Na przełomie 2025 i 2026 roku rozpoczęły się konsultacje projektu zmian ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Konsultacje te mają charakter przełomowy w kontekście problematyki zanieczyszczenia sztucznym światłem, ponieważ po raz pierwszy od wielu lat postulat uwzględnienia emisji światła w procedurach ocen oddziaływania na środowisko został wprost wpisany do projektu ustawy. Propozycja ta spotkała się z pozytywną opinią ekspertów z Krajowej Komisji do spraw Ocen Oddziaływania na Środowisko, funkcjonującej jako organ doradczy przy Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska działającej w strukturze Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Oznacza to formalne uznanie światła za jeden z rodzajów oddziaływań, które powinny być oceniane w toku procedur administracyjnych, obok hałasu, drgań czy innych form emisji energii. W praktyce daje to organom administracji narzędzie do wymagania rzetelnych analiz wpływu oświetlenia na ludzi, przyrodę oraz krajobraz, a także do nakładania warunków minimalizujących negatywne skutki nadmiernego lub niewłaściwie zaprojektowanego oświetlenia.
Eksperci wskazują, że włączenie analizy emisji światła do dokumentacji środowiskowej stanowi również element dostosowania prawa krajowego do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej. W przepisach unijnych emisje energii, takie jak hałas, wibracje, ciepło czy światło, są traktowane jako potencjalne źródła oddziaływania na środowisko. Dotychczasowe brzmienie polskich przepisów nie wyróżniało żadnych konkretnych oddziaływań, co w praktyce prowadziło do marginalizowania problemu zanieczyszczenia światłem. Eksperci podkreślili, że proponowana zmiana jest nie tylko uzasadniona, lecz także konieczna dla pełnej realizacji obowiązków wynikających z prawa unijnego. Wskazano, że unijne regulacje wprost wymieniają światło jako jedną z form emisji wymagających analizy, a jego brak w przepisach krajowych stanowił istotną lukę regulacyjną.
Jednocześnie specjaliści zwrócili uwagę, że sposób sformułowania nowych przepisów ma kluczowe znaczenie. Istnieje ryzyko, że jeżeli ustawa wymieni jedynie kilka konkretnych rodzajów emisji, może to prowadzić do pomijania innych oddziaływań środowiskowych. Ocena oddziaływania na środowisko powinna mieć charakter kompleksowy i uwzględniać również nowe lub nietypowe zagrożenia związane z konkretnym przedsięwzięciem. Z tego powodu zaproponowano, aby światło było wskazane jako jeden z przykładów emisji energii, przy zachowaniu otwartego katalogu obejmującego także inne formy oddziaływania, takie jak promieniowanie, ciepło czy pole elektromagnetyczne. Takie rozwiązanie ma zapobiegać formalistycznemu ograniczaniu zakresu analiz i wzmacniać ich merytoryczną rzetelność.
Pozytywne stanowisko ekspertów zostało przyjęte jednogłośnie podczas posiedzenia zespołu roboczego, które odbyło się 29 stycznia 2026 r. Zespół ten składał się z przedstawicieli wielu dziedzin nauki i praktyki, w tym biologii, ochrony przyrody, inżynierii środowiska, prawa oraz administracji publicznej. W jego skład wchodzili m.in. eksperci związani z Politechnika Łódzka oraz Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, a także praktycy zajmujący się ocenami oddziaływania na środowisko. W gronie tym znalazł się również przedstawiciel środowisk zajmujących się ochroną nocnego krajobrazu, związany z inicjatywą Program Ciemne Niebo – Polska, organizacją Stowarzyszenie POLARIS-OPP oraz naszą fundacją LPTT. Interdyscyplinarny skład zespołu wzmacnia znaczenie przyjętej opinii i nadaje jej rangę istotnego punktu odniesienia dla dalszych prac legislacyjnych.
Uwzględnienie emisji światła w projektowanych przepisach można postrzegać jako efekt wieloletnich działań środowisk naukowych i społecznych, które od dawna wskazywały na brak adekwatnych narzędzi prawnych umożliwiających przeciwdziałanie zanieczyszczeniu światłem. Wprowadzenie obowiązku analizowania tego zjawiska może w praktyce doprowadzić do sytuacji, w której inwestorzy będą musieli uwzględniać wpływ oświetlenia już na etapie projektowania przedsięwzięć, a dokumentacja środowiskowa stanie się bardziej szczegółowa i uwzględniająca nowe aspekty oddziaływania na przyrodę i człowieka. Jednocześnie zmiana ta stanowi sygnał rosnącej świadomości znaczenia jakości nocnego środowiska oraz wskazuje na ewolucję prawa środowiskowego, które coraz częściej obejmuje zagrożenia pozostające jeszcze niedawno na marginesie debaty publicznej i naukowej.

